Nie tylko środek transportu - o roli i przyszłości wózków inwalidzkich rozmawiamy z właścicielem firmy

Nie tylko środek transportu - o roli i przyszłości wózków inwalidzkich rozmawiamy z właścicielem firmy

Jeszcze kilkanaście lat temu wózki inwalidzkie kojarzyły się głównie z ciężkimi, stalowymi konstrukcjami, które miały za zadanie po prostu przewieźć użytkownika z punktu A do punktu B. Dziś to zupełnie inna rzeczywistość. Nowoczesne wózki to nie tylko środek lokomocji, ale także zaawansowane technologicznie urządzenia wspomagające codzienne funkcjonowanie, zwiększające samodzielność i poprawiające jakość życia. O roli i przyszłości wózków inwalidzkich rozmawiamy z właścicielem sklepu medycznego Vital Med - firmą, która od lat specjalizuje się w doborze, sprzedaży i edukacji w zakresie nowoczesnych rozwiązań rehabilitacyjnych.

Wózek inwalidzki w praktyce - narzędzie wspierające niezależność

- Wózek inwalidzki coraz częściej postrzegany jest nie jako zwykły sprzęt pomocniczy, lecz jako nieodłączny element codziennego funkcjonowania. Dobrze dopasowany model może znacząco ułatwić życie, zwiększyć samodzielność i komfort użytkownika – zarówno w przestrzeni domowej, jak i poza nią. W dzisiejszych czasach to już nie tylko narzędzie, ale wsparcie na wielu płaszczyznach życia. Jak zatem wygląda proces doboru odpowiedniego wózka w praktyce?

- Dokładnie. I my, jako firma, chcemy zmieniać sposób, w jaki myśli się o wózku. To nie jest po prostu sprzęt medyczny - to coś znacznie więcej. Towarzyszy człowiekowi każdego dnia, w pracy, w domu, w czasie wolnym. Dlatego musi być wygodny, bezpieczny, ale też intuicyjny. Coraz więcej osób zwraca uwagę nie tylko na parametry techniczne, ale również na to, jak wózek „się prowadzi”, jak wygląda, czy jest cichy, czy radzi sobie z wysokimi krawężnikami i wąskimi drzwiami. Naszym zadaniem jest dopasować wózek tak, by użytkownik nie czuł się ograniczony - wręcz przeciwnie - by mógł odkrywać nowe możliwości.

- Czy klienci często przychodzą z konkretnymi oczekiwaniami?

- Niektórzy tak, zwłaszcza ci, którzy już mieli kontakt z różnymi modelami. Ale większość potrzebuje kompleksowego wsparcia. Dlatego zawsze zaczynamy od rozmowy - kim jest użytkownik, jakie prowadzi życie, z czym się zmaga. Często zaskakuje ich, jak wiele czynników należy wziąć pod uwagę - począwszy od wagi ciała i siły rąk, po warunki mieszkaniowe i to, czy jeżdżą samochodem. Każdy detal ma tu znaczenie.

Nowoczesne wózki inwalidzkie - kiedy technologia dopasowuje się do człowieka

- Postęp technologiczny w branży rehabilitacyjnej przypomina rewolucję i nie ma w tym przesady. Jeszcze niedawno nowinką była elektryczna regulacja oparcia. Dziś mówimy o interfejsach mózg-komputer, autonomicznym dostosowywaniu się wózka do nawierzchni, a nawet integracji z systemami smart home. Czy jesteśmy blisko momentu, w którym wózki będą niemal samodzielnie myśleć?

- Tak - i to szybciej, niż się wielu osobom wydaje. Już teraz dostępne są modele, które analizują otoczenie w czasie rzeczywistym, reagują na przeszkody, automatycznie korygują tor jazdy czy prędkość. Pracuje się nad systemami uczenia maszynowego, które pozwolą wózkowi rozpoznawać schematy zachowań użytkownika, dostosowywać się do jego rytmu dnia. W perspektywie kilku lat zobaczymy pełną integrację z technologiami typu smart - otwieranie drzwi, sterowanie światłem, powiadomienia o stanie zdrowia, wszystko z poziomu wózka. Ale muszę podkreślić - technologia nie może być celem samym w sobie. Ona ma służyć człowiekowi. Dlatego naszą rolą jako doradców jest nie tylko sprzedawać nowinki, ale tłumaczyć, co naprawdę będzie pomocne dla konkretnego użytkownika. Czasem najlepszym wyborem nie jest najdroższy, ale najbardziej intuicyjny model. Zwłaszcza dla osób starszych, które dopiero wchodzą w świat urządzeń wspomagających.

Dopasowanie ma znaczenie - personalizacja jako standard

- Coraz częściej mówi się o „szyciu wózków na miarę” i to nie tylko marketing - to realna potrzeba. Co oznacza dla Was personalizacja?

- Personalizacja to codzienny standard. Każdy wózek, który trafia do naszego klienta, jest dopasowany do jego indywidualnych potrzeb. Nie ma dwóch takich samych użytkowników - różnią się wagą, wzrostem, stopniem sprawności, ale też stylem życia i oczekiwaniami. Wózek inwalidzki powinien być przedłużeniem ciała, jego naturalnym wspomaganiem, a dlatego uważamy, że dobry dobór sprzętu to nie sprzedaż - to proces. Ktoś potrzebuje kompaktowego wózka do mieszkania w bloku, ktoś inny marzy o wyprawach w teren i potrzebuje dużych kół i amortyzacji. Ale prócz funkcji, istotny jest także wygląd. Wózki mogą być kolorowe, eleganckie, sportowe. Młodzież coraz częściej oczekuje, by ich wózek nie wyglądał jak z placówki medycznej. Chcą, by był stylowy. I mają rację! Wózek to część ich tożsamości. Równie ważna jest edukacja. Wiele osób, zwłaszcza starszych, nie zdaje sobie sprawy z tego, jak źle dobrany wózek może pogorszyć stan zdrowia - powodować odleżyny, bóle pleców, a nawet deformacje postawy. Dlatego uczymy, organizujemy pokazy, współpracujemy z fizjoterapeutami - chcemy, by użytkownicy wózków byli świadomi swojego ciała i możliwości, jakie daje im technologia.

Od mobilności do niezależności

- Dla wielu osób poruszających się na wózku, największą wartością, jaką daje odpowiednio dobrany model, jest nie tyle mobilność, co niezależność. Dzisiejsze rozwiązania technologiczne pozwalają użytkownikom osiągać to, co jeszcze kilka dekad temu było nie do pomyślenia. Czy rzeczywiście nowoczesny wózek może dać użytkownikowi poczucie samodzielności?

- I to w jakim stopniu! Kiedyś osoby na wózku były w dużym stopniu zależne od innych - musiały liczyć na pomoc przy przemieszczaniu się, pokonywaniu barier architektonicznych, transporcie. Teraz mamy wózki elektryczne z funkcją pionizacji, systemami sterowania głosowego, a nawet zdalnym sterowaniem z poziomu smartfona. Dzięki integracji z GPS i czujnikami otoczenia, osoba poruszająca się wózkiem może bezpiecznie i samodzielnie wyjść z domu, zrobić zakupy, odwiedzić znajomych. Do tego dochodzi cała gama dodatków zwiększających komfort - od elektrycznej regulacji siedziska, przez amortyzację, aż po systemy wentylacji i podgrzewania. Zaczynamy rozumieć, że wózek to nie symbol ograniczenia - to narzędzie umożliwiające życie na własnych zasadach.

Branża wózków inwalidzkich przeszła ogromną ewolucję, ale wciąż najważniejszy jest człowiek. Jego codzienność, marzenia, komfort i godność. Wózek może być nie tylko narzędziem, ale partnerem, który daje siłę i niezależność. I właśnie do tego zmierza współczesna rehabilitacja - do wsparcia, które nie tylko pomaga żyć, ale pozwala żyć lepiej.

Wywiad przeprowadziła redakcja bloga Vital Med w ramach cyklu „Technologia wspiera mobilność” - serii rozmów z ekspertami, praktykami i użytkownikami nowoczesnych rozwiązań rehabilitacyjnych.



Śledź nas na Facebooku